Dobrze zaplanowane życie

?Biologia zajmuje się obiektami złożonymi, tworzącymi wra­żenie celowego zamysłu”, pisał Richard Dawkins w książce Ślepy zegarmistrz, czyli jak ewolucja dowodzi, że świat nie zostal zaplanowany. Dawkins zaczerpnął wyobrażenie zegarmi­strza z rozprawy Williama Paleya z początku dziewiętnastego wieku. ?To dopasowanie wszystkich części, przejawiające się, po pierwsze, w kolejności ich działania, a po drugie, w wyni­ku, do którego prowadzą”, pisał Pa ley o reakcji osoby kontem­plującej konstrukcję dobrze zaprojektowanego przedmiotu.

Pogląd, że zachowanie jest zaprojektowane, wywodzi się z relacji między zachowaniem, okolicznościami, w jakich znaj­duje wyraz, i jego konsekwencjami. Bliskość postrzeganego dopasowania między narzędziem a zadaniem, które ma ono wykonać, jest względna. Najlepszy projekt jednej osoby może zostać prześcignięty przez projekt kogoś innego, dysponujące­go lepszą technologią. Gdybyś pojechał na piknik z butelką wina, lecz zapomniał korkociągu, jeden z twoich towarzyszy mógłby mocnym patykiem wepchnąć korek do butelki. Jeśli nigdy się z tym nią Spotkałeś, możesz być pod wrażeniem tego, jak ktoś wybrał narzędzi e twarde i na tyle małe, że zmieściło się w szyi butelki. Narzędzie to stanowiłoby formę adapta­cji. Rzecz jasna, istnieją narzędzia lepiej przystosowane do badania, jakim jest wyciągnięcie korka z butelki; wynaleziono ich całkiem sporo. W jednym z pomysłowych rozwiązań zasto­sowano pompkę i igłę z dziurką. Igłę wprowadzało s;ię przez korek, a następnie pompowało przez nią powietrze aż do chwi­li, gdy wypychało ono korek z butelki. Zdarzało się jednak, że przy okazji butelka eksplodowała, tak więc narzędzie to szyb­ko wyszło z użycia. Tak jak dzieje się to z ludzkimi narzędzia­mi, projekt biologiczny może zostać wyparty przez inny, jesz­cze lepszy bądź może prowadzić do niego inna droga.

Wśród osób zajmujących się tematem projektu biologicznego niewątpliwie barwną postacią jest amerykański artysta Gerald Thayer. Twierdził on, że upierzenie wszystkich ptaków ma utrudnić wykrycie ich przez wrogów. Niektóre z jego bez wąt­pienia pięknych ilustracji to przekonujące przykłady zasad ka­muflażu. Niemniej obok obrazu różowego flaminga na tle różo­wego wieczornego nieba mamy też obraz pawia, który rozpo­ściera swój majestatyczny ogon na ziemi, dopasowując się do kolorów liści i trawy. Ogon pawia służy temu, żeby ptak stał się niewidoczny. Podobnie niedorzeczne wypadki przypisywania rozmaitych funkcji strukturom biologicznym są na przykład w Ta kich sobie bajeczkach Kiplinga, w których znaleźć można odpowiedź na pytanie, skąd lampart wziął swoje cętki. Takie żarty nie są wszakże w pełni uzasadnione. Obecne dyskusje nad funkcją nie dotyczą sposobu nabycia cętek przez lamparta, lecz roli, jaką grają one u zwierzęcia. Takie pytanie można prze­testować obserwacyjnie i eksperymentalnie.

Nie każdą spekulację na temat obecnego zastosowania wzor­ca zachowania można w równym stopniu zaakceptować. W ich ocenie mogą jednak pomóc logika i wiedza. Obserwacja Zwie­rzęcia w jego naturalnym środowisku pozwala się rozprawić z pozornie atrakcyjnymi poglądami. Pav rozpościera swój nie­samowity ogon w obecności samic i traci nieprzydatne już pió­ra pod koniec okresu rozrodczego. Gdyfciy Thayer miał rację co do kamuflującej funkcji ogona pawia, ptak nigdy nie rozpo­ścierałby go tak ostentacyjnie i nie traciłby piór.

Priorytet w organizowaniu zachowań zwierząt ma sukces re­produkcyjny, a konsekwencje tego stanu rzeczy są niekiedy za­dziwiające – przynajmniej z perspektywy człowieka. Samiec pin­gwina cesarskiego, który podczas antarktycznej zimy wysiaduje jajo swej partnerki, nie może być przez nią zluzowany, ponieważ skorupa lodowa uniemożliwia dostęp do morza i pożywienia. Tak więc dla dobra nienarodzonego potomka pingwin pości długie miesiące; jest to wyczyn zupełnie niewyobrażalny dla człowieka. Rozwiązania alternatywne, na przykład skrócenie czasu wysia­dywania jaja albo nieustanne zimowe wędrówki po lodzie, praw­dopodobnie okazały się mniej efektywne. Pingwiny, które pościły całą zimę, były najlepiej zaprojektowane. Takie przykłady pod­kreślają, jak bardzo organizacja zachowania zależy od ekologii gatunku. W rezultacie określony sposób rozwoju danego syste­mu zachowania zależy także od ekologii. Trzeba się więc spodzie­wać różnic w procesach zachodzących w rozwojowej kuchni.