Początek końca

Odstawianie od piersi – proces odchodzenia od pokarmu matki na rzecz pokarmów stałych – w zależności od gatunku może mieć charakter stopniowy bądź nagły. Młode osobniki gatunków roślinożernych zaczynają szukać paszy krótko po narodzinach, aczkolwiek nie mogą jeszcze przetrwać bez mle­ka matki. Młode ssaki drapieżne dostają swój pierwszy mię­sny pokarm kilka tygodni po narodzinach, gdy któreś z rodzi­ców przyniesie do legowiska upolowaną zwierzynę. Niemowlę człowieka na ogół nie przyjmuje pokarmów stałych przed ukończeniem trzeciego bądź czwartego miesiąca.

Ewolucyjne pojęcie konfliktu między rodzicami a potom­stwem, tak interesujące w kontekście ewolucji łożyska, jest mniej przydatne w stosunku do problemu odstawiania od pier­si. Może ono prowadzić do fałszywego przypuszczenia, że kon­flikt interesów ewolucyjnych musi wywoływać spory rodziców z dziećmi. Bezpośrednie obserwacje wielu ssaków dowodzą, że agresja matki wobec własnego dziecka zdarza się niezmiernie rzadko, a jeśli już, to nie w czasie odstawiania od piersi, kiedy to, według teorii ewolucji, powinna się pojawić.

Większość dwuletnich dzieci nie spożywa już pokarmu mat­ki, aczkolwiek nadal przez wiele lat jest uzależniona od jedne­go bądź obojga rodziców. Dwa lata to początek końca, mówił J. M. Barrie w Przygodach Piotrusia Pana:

Wszystkie dzieci, z wyjątkiem jednego, rosną. Szybko zaczynają się orientować, że tak będzie, a Wendy dowiedziała się o tym nastę­pująco. Gdy miała dwa lata, bawiła się pewnego dnia w ogrodzie. Zerwała właśnie kolejny kwiatek i pobiegła z nim do mamy. Przy­puszczam, że musiała wyglądać uroczo, pani Darling przyłożyła bowiem dłoń do serca i wykrzyknęła: ?Och, czemuż nie może tak zostać na zawsze!” To wszystko, co się wówczas wydarzyło, lecz od tamtej chwili Wendy wiedziała, że musi urosnąć. Zawsze się o tym wie, kiedy się skończy dwa lata. Dwa lata to początek końca.

Napady złości u dwulatków (?okropne dwulatki”) mają, jak się zdaje, związek raczej z trudnym procesem usamodzielnia­nia się niż z konfliktem interesów między rodzicami a dzieć­mi. Dzieci, które emocjonalnie są bardzo przywiązane do ro­dziców, rzadko ulegają takim napadom, a rodzice stanowią dla nich bezpieczną bazę do poznawania świata. Dziecko wysta­wia rodziców na próbę, szukając nieświadomie granic akcep­towalnego zachowania. Mądrzy rodzice rozumieją ten proces i wiedzą, że nawet ich autentyczna złość z powodu szczególnie skandalicznego czy denerwującego zachowania dziecka niesie z sobą pożyteczny komunikat.

 

Charakter relacji między rodzeństwem jest w pewien spo­sób bardziej zbieżny z ewolucyjnymi teoriami konfliktu. Jak w wypadku rodziców i dzieci, biologiczne interesy rodzeństwa nie są takie same21. Przy założeniu, że zasoby rodzicielskie są ograniczone, wszystko, co otrzymuje twoje rodzeństwo, jest potencjalną stratą dla ciebie. Sporo uderzających przykładów otwartego konfliktu między rodzeństwem znaleźć można w świecie zwierząt. U wielu gatunków ptaków, takich jak cza­ple i pelikany, dwa bądź trzy pisklęta wykluwają się w kilku­dniowych odstępach. Jeśli w otoczeniu jest dużo pożywienia, wszystkie przeżywają. Jeśli jednak pokarmu brakuje, starsze pisklęta zabijają najmłodsze przy braku jakiejkolwiek reakcji ze strony rodziców. Co więcej, zdarza się, że ci karmią pozosta­łe przy życiu potomstwo szczątkami martwego pisklęcia.

U człowieka rodzeństwo rzadko bywa wobec siebie tak bru­talne. Konflikty interesów mogą przybierać subtelniejsze for­my. Na przykład, w sytuacji braku pożywienia rozwój fizyczny dziecka podczas odstawiania od piersi jest spowolniony, jeśli matka ponownie zaszła w ciążę. Produkcja mleka dla star­szego dziecka zostaje ograniczona, by młodsze mogło prze­trwać. Karol Darwin zauważył, że jego piętnastomiesięczny syn stawał się zazdrosny, gdy widział ojca tulącego dużą lalkę bądź trzymającego na rękach młodszą córkę. ?Widząc, jak sil­ne jest uczucie zazdrości u psów, można przypuszczać, że bę­dzie ono okazywane przez niemowlęta w znacznie młodszym wieku”, stwierdził.

Charles Dickens dotkliwie odczuwał niesprawiedliwe trak­towanie przez rodziców, którzy faworyzowali jego starszą sio­strę Fanny, co opisał w niemal jawnie autobiograficznej po­wieści o swym dzieciństwie-Dawidzie Copperfieldzie. W wie­ku dwunastu lat Dickensa posłano do pracy w fabryce, podczas gdy jego siostra rozpoczęła naukę w Królewskiej Akademii Muzycznej.

Podobne aspekty rywalizacji między rodzeństwem zostały starannie udokumentowane przez psychologa rozwojowego Judy Dunn i jej współpracowników. Dowiedli oni, że dzieci są niezmiernie wrażliwe na postępowanie rodziców wobec ich rodzeństwa. Przyjście na świat nowego dziecka wywiera zna­czący wpływ na zachowanie pierwszego potomka, nawet jeśli ma on dopiero czternaście miesięcy. Pierworodni zazwyczaj domagają się większej uwagi, natomiast kolejne dzieci, wcho­dząc w drugi rok życia, dokładnie obserwują relacje matki ze starszym rodzeństwem i wyrażają niezadowolenie, gdy po­święca się im mniej uwagi.