A potem sędzia

Czas płynie, przychodzi wiek średni. W wierszu miłosnym Do nieskorej bogdanki (To His Coy Mistress) Andrew Marvell pisze o niecierpliwości, która pojawia się, gdy do żądzy dołą­cza typowa dla dojrzałości świadomość nieuchronnej śmierci:

Cóż, kiedy za mną pędzi pogoń chyża – Skrzydlaty rydwan czasu wciąż się zbliża; A tam, przed nami, czekają jedynie Nieogarnionej wieczności pustynie.

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy dzieci dorastają i mają własne potomstwo, ich matki stają się bezpłodne, a po­ziom testosteronu we krwi ich ojców gwałtownie spada29. Wte­dy też włosy ich rodziców zaczynają siwieć i wypadać, na skó­rze pojawiają się zmarszczki, przybywa im w pasie, a mięśnie wiotczeją. Co trochę mniej rzuca się w oczy – z brwi, nosa i uszu zaczynają wyrastać bujniejsze włosy. Mówiąc ogólnie, wyglądają inaczej niż osoby młodsze. Szekspir jest zjadliwy:

Potem sędzia,

Z brzuchem tuczonym kapłonami, które Znoszą mu w darze podsądni, z surowym Okiem i brodą pod sznurek przyciętą, Sypiąc cytaty i przykłady z życia, Gra swoją rolę. Po niej – rola szósta: Chudy, osłabły starowina w kapciach, Z okularami, sakiewką przy boku, Łydkami, z których zwisają zbyt luźne Pończochy, zachowane z lat młodości, I z głosem, który ? dawniej męski, gruby ? Piszczy znów cienko jak dziecięcy dyszkant.

Na tym etapie przedstawiciele obu płci mogą się stać w swo­ich społecznościach źródłem wiedzy i przyjąć rolę przywódców. Rolom, które zaczynają odgrywać starsi członkowie społeczeń­stwa – tak dotyczącym opieki, jak i obrony przed innymi – mogą towarzyszyć łatwo rozpoznawalne atrybuty, na przykład posiwiałe włosy czy inaczej rozmieszczona na ciele tkanka tłuszczowa. Sierść na grzbiecie dominującego samca goryli sta­je się srebrzysta, co sygnalizuje jego status. Naukowcy zajmu­jący się naczelnymi lubią używać określenia siluerback (srebrnogrzbiety albo srebrzysty grzbiet) w odniesieniu do starszych przedstawicieli kuzyna goryla – człowieka.

Od chwili utraty płodności kobiety żyją jeszcze do pięćdzie­sięciu lat. Tymczasem u innych naczelnych samice umierają jeszcze przed bądź tuż po menopauzie. Człowiek stanowi wyją­tek pod względem długości życia po menopauzie. U kobiety w średnim wieku menopauza jest skutkiem utraty zdolności prokreacji, co w ujęciu ewolucji darwinowskiej wygląda na ada­ptację do specyficznej funkcji. Po wkroczeniu w wiek bezpłodny kobieta nadal może kontrolować stopień reprezentacji własnych genów w przyszłych pokoleniach – osiąga to, pomagając opieko­wać się swoimi wnukami. Być może menopauza pojawiła się, ponieważ kobiecie po przekroczeniu określonego wieku z biolo­gicznego punktu widzenia bardziej opłaca się opiekować wnu­kami, niż próbować mieć jeszcze własne dzieci.

Teorię tę potwierdzają badania nad plemionami łowców i zbieraczy, takimi jak Hadza, żyjący w Tanzanii. Niemowlę ludzkie jest uzależnione od opieki matki i innych dorosłych. W sferze zdobywania pokarmu zależność ta trwa jeszcze lata od chwili odstawienia od piersi. W plemieniu Hadza i innych to kobiety po menopauzie najczęściej zbierają pożywienie, któ­rym częściowo dzielą się później z wnukami. To zachowanie zwiększa szansę przeżycia i rozmnażania się ich wnuków, a tym samym może być faworyzowane przez darwinowską teo­rię ewolucji.

Zmiany w seksualności, towarzyszące menopauzie nie są typowe tylko dla kobiet. W samej rzeczy, coraz częściej leczy się ?męską menopauzę” za pomocą testosteronu tak, jak wy­korzystuje się estrogen w terapii zastępczej u kobiet. Viagrę wynaleziono, by pomóc mężczyznom zażenowanym swoją im­potencją, chociaż wyobrażali sobie oni, że ich życie płciowe by­najmniej się nie zmieni. Tymczasem zmiany zachodzące w or­ganizmie są prawdziwe i mogą mieć biologiczne uzasadnienie. Mogą odzwierciedlać konieczność zmiany priorytetów u tych jednostek, które dysponują na tyle dużą wiedzą i doświadcze­niem, by potrafiły obronić i poprowadzić własną grupę spo­łeczną.