To po prostu to

Jaki aspekt rozwoju i wczesnych doświadczeń wpływa na podejmowanie świadomej decyzji dotyczącej wyboru partnera seksualnego? Odpowiedź zależy zapewne od tego, jaki cel przy­świeca osobie: krótki flirt czy związek na całe życie. Rozumie­jąc ów podział, John Donné napisał: ?Miłość oparta na urodzie przemija wraz z nią”. Natomiast Rudyard Kippling pisał ojej źródłach: ?To ani uroda, ani dar pięknego opowiadania. To po prostu To. Są kobiety, które raz zauważone na ulicy, zapadają w pamięć mężczyzny”.

Dyskusja o pochodzeniu pociągu seksualnego, bardziej niż inne sfery biologii człowieka, wywołuje debaty nad istotnością wpływów wychowania i środowiska. Są one szczególnie gorą­ce, gdy dotyczą preferowania przez niektórych przedstawicieli własnej płci. Ufamy, że chłodne, wyważone spojrzenie na na­szą wiedzę z zakresu rozwoju doprowadzi do zrozumienia przy­najmniej niektórych procesów oraz do większego wyczucia wobec zachowań innych. Związki między biologią doboru part­nerów, antropologią małżeństwa oraz tabu kazirodztwa to ko­lejny drażliwy temat. Powtórzmy raz jeszcze, że podstawą zro­zumienia jest wiedza z zakresu rozwoju zachowania. W pierw­szej kolejności przyjrzymy się, jak dokonuje się wyboru partnera seksualnego oraz jak rozwijają się preferencje.

Refleksja nad wzajemnym przyciąganiem się ludzi jest wąt­kiem często pojawiającym się w literaturze. Oto sugestywny moment z Anny Kareniny Tołstoja, kiedy to hrabia Wroński spotyka Annę w pociągu i natychmiast się w niej zakochuje:

Wroński wszedł za konduktorem do wagonu i przy wejściu do przedziału zatrzymał się, aby przepuścić wychodzącą damę. Jedno tylko przelotnie rzucone spojrzenie na jej powierzchowność wystar­czyło Wrońskiemu, by instynktem światowca zaliczyć ją do najlep­szego towarzystwa. Powiedział pardon i już miał iść dalej, gdy po­czuł, że musi raz jeszcze na nią spojrzeć: nie dlatego, że była bardzo piękna, i nie dlatego, że od całej jej postaci bił jakiś wytworny i dyskretny urok, ale ponieważ w chwili gdy go mijała, wyraz jej ślicznej twarzy tchnął szczególnie łagodną tkliwością. Obejrzał się i zobaczył, że ona również odwróciła głowę: spojrzenie jej błyszczą­cych, szarych oczu, które od niezwykle gęstych rzęs wydawały się ciemne, zatrzymało się na jego twarzy przyjaźnie i z uwagą, jak gdyby wyrażając uznanie, i natychmiast, wyraźnie kogoś szukając, przeniosło się na nadchodzący tłum.

David Buss, psycholog ewolucyjny, przeprowadził szeroko zakrojone badanie cech, które są pożądane u przedstawiciela płci przeciwnej. W badaniu wzięło udział ponad dziesięć tysię­cy mężczyzn i kobiet z trzydziestu siedmiu grup kulturowych całego świata. Buss i jego współpracownicy odkryli, że zarów­no mężczyźni, jak i kobiety wysoko cenią zdolność do miłości, zaufanie oraz stabilność emocjonalną. Duże różnice między mężczyznami a kobietami dotyczyły cech, które są cenione u przedstawiciela płci przeciwnej. Dla kobiet ważne były zaso­by mężczyzny oraz wszystkie cechy związane z ich zdobywa­niem, na przykład zdrowie czy inteligencja. Mężczyźni bar­dziej niż kobiety cenili sobie młodość i atrakcyjność fizyczną.

Owe różnice między płciami były takie same we wszystkich badanych kulturach.

W odrębnym badaniu białych i Japończyków okazało się, że kobieca twarz uważana za najatrakcyjniejszą miała większe oczy, wyższe kości policzkowe i węższą szczękę niż przeciętna. W twarzy tej mniejsze były też odległości między nosem a usta­mi oraz między ustami a brodą. Pomimo sporych różnic mię­dzy kulturami oraz czasowych w ramach jednej kultury doty­czących obfitości kształtów mężczyźni zazwyczaj wolą kobiety, u których stosunek obwodu talii do obwodu bioder wynosi 0,7.

Słynne zdanie otwierające Dumę i uprzedzenie Jane Austen brzmi następująco: ?Powszechnie przyjmuje się za prawdę, że samotny mężczyzna posiadający olbrzymią fortunę musi sta­nowić pożądaną partię”. Znaczenie ma nie tylko zamożność. Liczą się także klasa społeczna, rasa, inteligencja i zdrowie. W pewnym badaniu odkryto, że przypinanie ludziom etykie­tek narodowościowych wpływa na ich atrakcyjność w oczach płci przeciwnej. Osoby o rozmaitych narodowościach, postrze­gane jako mające różny status, były oceniane pod kątem atrak­cyjności fizycznej. Ocena tejże atrakcyjności okazała się sko­relowana z rankingiem atrakcyjności konkretnych narodowo­ści4. Innymi słowy, osoby o narodowości posiadającej wysoki status uważano za atrakcyjniejsze fizycznie. Zjawisko to było prawdziwe także w drugim kierunku, to znaczy zakładano, że osoby oceniane jako atrakcyjne pod względem fizycznym re­prezentują narodowości o wysokim statusie. Te prozaiczne, statyczne dane nie uchwyciły istoty relacji, którą tak dokład­nie oddał Tołstoj, opisując zauroczenie Wrońskiego Anną Ka­reniną. Poczucie, że druga osoba jest zainteresowana, ma ol­brzymie znaczenie. Tak samo zresztą jak wiele innych cech – zwłaszcza jeśli szuka się partnera na długi czas.