Ekstrawaganckie ozdoby

Próbując zainteresować sobą przedstawiciela płci przeciw­nej, większość mężczyzn i kobiet poświęca sporo uwagi swoje­mu wyglądowi. Stąd obsesje na punkcie mody, ozdób, szczu­płej figury i makijażu. Upiększanie ciała w celu wzbudzenia zainteresowania innych jest tak stare jak pisana historia ludz­kości. Powiązania z odkryciami ze świata zwierzęcego są ku­szące, istotnym aspektem wyboru partnera jest bowiem rola konkretnych cech fizycznych. Dzięki prawom dziedziczności zostaną one przekazane potomstwu, a po osiągnięciu przez nie dorosłości również jemu zapewnią partnerów. Na przykład samica pawia chętniej łączy się z samcem, który na swoim ogonie ma więcej wzorów, zwanych pawim okiem. Jeśli jej sy­nowie będą posiadać ich więcej niż potomstwo samca o mniej­szej liczbie tych wzorów, będą się cieszyć większym powodze­niem u samic, a tym samym ich matka będzie miała więcej wnuków. Na ten aspekt łączenia się w pary, niewątpliwie ma­jący konsekwencje ewolucyjne, po raz pierwszy zwrócił uwagę Karol Darwin w innej swojej niezmiernie istotnej książce. Owa ewolucyjna zasada znana jest pod nazwą doboru płcio­wego. Początkowo poglądy Darwina dotyczące tego aspektu ewolucji ignorowano bądź wyszydzano, lecz sto lat później rola ozdób w doborze partnera stała się jednym z głównych obsza­rów badawczych w studiach nad zachowaniem zwierząt.

Możliwości przeprowadzania prostych eksperymentów ba­dających teorie na temat dużego znaczenia ozdób u zwierząt są nieskończone. Na przykład wdówka, ptak zamieszkujący wschodnią Afrykę, jest wielkości szpaka, ale w okresie godo­wym u samców wyrastają mniej więcej pięćdziesięciocentymetrowe pióra w ogonie. Ogon taki można sztucznie skrócić bądź przedłużyć, doklejając do niego dodatkowe pióra. Po takich zabiegach okazało się, że samice preferowały samce z dłuższy­mi ogonami7. Tak więc długi ogon jest bezsprzecznie ważny podczas dokonywania wyboru partnera przez samicę. Niemniej rozmiary ogona są ograniczone względami praktycznymi: kie­dy jest wilgotno, ogon nasiąka wodą i samiec nie może uciekać przed drapieżnikami. Tak więc podczas ewolucji musi zostać zachowana równowaga między bezpieczeństwem a atrakcyj­nością dla partnera.

Biolodzy zastanawiają się, dlaczego w ogóle powstały tak dziwaczne sposoby ?kuszenia” partnera. Według niektórych jest to nieunikniona, losowa konsekwencja doboru partnerów: gdy daną cechę posiada wystarczająco dużo osobników, mówi teoria, zarówno ta cecha, jak i preferencje będą się nawzajem wzmacniać w samonapędzającym się procesie ewolucji8. Inni z kolei uważają, że cecha wybierana przez przedstawicieli od­miennej płci świadczy o rzeczywistej biologicznej wartości: na przykład, im dłuższy ogon, tym silniejszy musi być samiec, u którego powstał. Możliwe jest też, że proces ewolucyjny uza­leżniony był od kombinacji dwóch mechanizmów: preferowa­nia partnera, który wygląda nieco odmiennie od innych, i – u ptaków – posiadania czujników cech odpowiadających oczom, stąd oka na ogonie pawia. Z tego względu samica pa­wia preferuje samca, który ma nieco więcej ok na ogonie niż inne znajome samce. Średnia liczba ok rośnie w kolejnych po­koleniach, ponieważ samce, które mają ich więcej, mają rów­nież więcej partnerek. Jakkolwiek staralibyśmy się wytłu­maczyć to zjawisko w kontekście ewolucyjnym (a przedsta­wione powyżej teorie nie wykluczają się wzajemnie), fenomen zaobserwowany przez Darwina nie jest już podawany w wąt­pliwość.

Oczywista istotność cech fizycznych w przyciąganiu osobni­ków przeciwnej płci doprowadziła do spekulacji, czy pewne cechy człowieka, których nie zalicza się do fizycznych, mogą również być ewolucyjnym wynikiem wyboru partnerów. Czy na przykład elokwencja, muzyka, sztuka wizualna albo ryzy­kowne zachowania mają na celu zainteresowanie płci prze­ciwnej? Jeśli tak, to z chwilą, gdy owe behawioralne ozdoby stały się ważne w historii ewolucyjnej człowieka, powinny były coraz bardziej się upowszechniać, zupełnie jak wzorzysty ogon pawia, ponieważ jednostki bardziej elokwentne czy o więk­szych zdolnościach artystycznych miałyby więcej potomków. Rzadko kiedy biologia jest tak prosta, lecz to przypuszczenie rodzi pytania, a na część z nich można odpowiedzieć. Zacho­wania ryzykowne, na przykład zbyt szybka jazda samocho­dem, są z pewnością typowe dla młodych mężczyzn. Czy jed­nak człowiek jest najbardziej płodny intelektualnie w wieku, w którym umawia się na randki, i to w obecności co najmniej jednego przedstawiciela płci przeciwnej?