Kasowanie taśm?

Przechodzenie siedmiu etapów rozwoju polega na istotnych przekształceniach organizmu i zachowania. Narodziny przyno­szą największe zmiany, lecz te, które zachodzą podczas dojrze­wania, są niemal równie potężne. To wielkie skoki rozwojowe przypominają do pewnego stopnia proces metamorfozy, w wy­niku którego bezskrzydła gąsienica przekształca się w motyla, a żyjąca w wodzie kijanka ? w żabę. Przeobrażenia zachodzące w ciągu życia człowieka sprowokowały psychologów do posta­wienia pytania: czy wspomnienia rejestrowane na wczesnych etapach rozwoju są następnie ?wymazywane z taśmy”, żeby użyć słów Jerome’a Kagana. Niewątpliwie większość z tego, czego dziecko uczy się przed drugim rokiem życia, ulega zapo­mnieniu. Jeśli jednak tak jest, dlaczego efekty wczesnych do­świadczeń utrzymują się przez resztę życia? Jedna z możliwości zakłada, że ciągłość między następującymi po sobie etapami rozwoju jednostki jest zapewniana przez ciągłość jej środowi­ska. Warunki środowiskowe, które zmusiły dziecko do konkret­nych zachowań, mogą pozostać nie zmienione, podczas gdy sa­mo dziecko przechodzi okres zmian. Dziecko może po prostu nauczyć się ponownie tego, co umiało już wcześniej, w wyniku czego będzie się zachowywać tak jak przed metamorfozą.

Jednak nawet w wypadku metamorfozy u zwierząt mówie­nie o ?kasowaniu taśm” jest mocno przesadzone. U owadów i płazów niektóre skutki wczesnych jednostkowych doświad­czeń mogą trwać nawet po metamorfozie. Na przykład, ćma składa zazwyczaj jaja na tym rodzaju pożywienia, na którym sama żerowała jako gąsienica. Pamięć przetrwała więc w tym wypadku metamorfozę. U płazów efekt warunkowania, które zaszło podczas fazy larwalnej, może przetrwać do dorosłości. Podobnie jest u ssaków, których wspomnienia sięgają wcze­snych etapów życia. W pewnym eksperymencie warunkowano szczury w pierwszym miesiącu życia za pomocą sporadycznych zakłóceń snu, którym towarzyszył dźwięk. Ten sam dźwięk, który wcześniej sygnalizował przerwę we śnie, odtwarzany tym osobnikom w wieku dorosłym, był przez nie rozpoznawa­ny, o czym świadczyła ich reakcja fizjologiczna. U człowieka efekty niezwykłego doświadczenia przeżytego w wieku szczęściu miesięcy można rozpoznać jeszcze dwa lata później, kiedy dziecko pod wieloma innymi względami mocno się zmieniło.

Narodziny to ten proces w rozwoju człowieka, który pod względem nagłości i skali zmian najbardziej przypomina me­tamorfozę. Możliwość wpływu doświadczeń prenatalnych na wzrost i rozwój mózgu dziecka dała początek nowym działom handlu. Rodzice, szukając metod rozwijania inteligencji swo­jego dziecka, kuszeni są dziś do kupna przeróżnych elektro­nicznych gadżetów, które mają to ułatwić. Na przykład pewna firma namawia ciężarne do noszenia wokół brzucha czegoś na kształt walkmana przez ostatnie cztery miesiące ciąży. Urzą­dzenie to wytwarza dudniące i szumiące odgłosy, które przy­pominają bicie serca matki, niemniej trochę się od niego róż­nią. Płód, jak się uważa, wychwytuje tę różnicę, co rzekomo go pobudza. Urządzenie to ma za zadanie przyspieszać rozwój mózgu nie narodzonego dziecka. Dzieci matek, które je stoso­wały, są podobno żwawsze, lepiej przystosowane i mają lepszą kontrolę mięśniową. Chociaż nikt nie sugeruje, że tego ty­pu urządzenia mogą mieć szkodliwy wpływ, z drugiej strony brak jest rzetelnych dowodów naukowych świadczących o dłu­gotrwałych korzyściach z ich stosowania.