Metamorfoza

W trakcie rozwoju jednostki ciało i zachowanie pod wieloma względami ulegają oczywistym i nieraz gwałtownym przemia­nom. Nagłe, skokowe zmiany najczęściej zdarzają się w pierw­szych dwudziestu latach życia człowieka, na przykład podczas narodzin czy dojrzewania. Takie skoki to nic niezwykłego. Wiele systemów biologicznych i fizycznych jest zdolnych do nagłych, nierównomiernych zmian. Stały wzrost siły nacisku na włącznik światła nie powoduje stałego wzrostu jasności żarówki. Włącznik posiada punkt załączenia, przez co w jed­nej chwili żarówka jest ciemna, a w następnej – w pełni jasna. Podobnie stosunkowo mała zmiana wewnętrzna bądź zewnętrz­na może szybko przekształcić rozwijający się organizm w coś z wyglądu zupełnie innego. Na przykład, zapłodnione jajo ule­ga szybkim podziałom, przekształcając się w kulistą grupę ko­mórek zwaną blastulą. Komórki nadal się dzielą, lecz teraz już w różnym tempie. W wyniku stałej zmiany blastula nagle zdaje się zapadać z jednej strony ? zupełnie jak gumowa pił­ka, z której uszło powietrze – i powstaje dwuwarstwowa struk­tura: gastrula. Proces stałego rozwoju doprowadził do dra­stycznych zmian w wyglądzie zarodka.

Nagłe zmiany w zachowaniu podczas rozwoju jednostki mogą być użyteczne z biologicznego punktu widzenia, odzwier­ciedlają bowiem zmieniające się z biegiem czasu środowisko oraz potrzeby jednostki. Stosunkowo nagłe zmiany w sposobie jedzenia, które zachodzą w okresie odstawiania od piersi, bądź w zachowaniu wobec osobników płci przeciwnej, które poja­wiają się w okresie dojrzewania, są wystarczająco oczywiste. Jak wiele cech osobowości i zachowania jednostki zmienia się przy przekraczaniu granic między kolejnymi siedmioma eta­pami życia?

U człowieka duże zmiany zachodzą mniej więcej między dru­gim a czwartym rokiem życia: pojawiają się umiejętności języ­kowe oraz samoświadomość. Niewielu dorosłych pamięta, co działo się z nimi w pierwszych latach życia. Nawet jeśli są absolutnie pewni, że pamiętają moment własnych narodzin albo przypadki wczesnego molestowania przez rodziców, obiek­tywne dowody na to, że tak jest naprawdę, wydają się niepew­ne, o ile w ogóle istnieją1. Można by się pokusić o stwierdze­nie, że dzieci nie mają wspomnień z pierwszych lat swojego życia; nic nie zostało zapisane, niczego nie trzeba wymazy­wać. Tymczasem taki pogląd jest całkowicie błędny. Małe dzie­ci mają dobrą pamięć długotrwałą. Przeprowadzono ekspery­ment, w którym dzieci około drugiego roku życia proszono, by naśladowały ruchy, które widziały osiem miesięcy wcześniej. Radziły sobie z tym zadaniem zdecydowanie lepiej niż dzieci, które ruchów owych nie widziały2. Brak wspomnień z dzieciń­stwa nie oznacza braku możliwości tworzenia trwałych wspo­mnień w tym okresie, sugeruje natomiast, że we wczesnej fa­zie życia zachodzą ogromne przekształcenia pamięci.

Zmiany w rozwoju przybierają rozmaite formy, dzięki czemu można szukać rozmaitych sposobów ich wyjaśniania. Nowy ja­kościowo wzorzec zachowania może zastąpić starszy; oczywi­stym przykładem jest tutaj przestawienie się z ssania na gry­zienie pokarmów stałych. Trwała indywidualna skłonność dziecka do płaczu może się zmienić w pewnym wieku. Kolej­ność jednostek w określonym wieku, uszeregowanych pod względem konkretnej cechy, może być zupełnie inna jakiś czas później. Tak więc niemowlę, które w drugim miesiącu życia jest uważniejsze niż inne niemowlęta w tym wieku, może się okazać mniej uważne od innych w czwartym miesiącu życia. Dziecko, które opóźnia się pod jakimś względem, może dogonić, a nawet przegonić najlepiej choćby rozwinięte inne dziecko. Rodzice, którzy są dumni ze swojego czytającego czterolatka, nie powin­ni zakładać, że ich dziecko będzie geniuszem. Szybszy rozwój nie oznacza koniecznie doskonałego rezultatu.

Ciągłość między poszczególnymi przedziałami wiekowymi może z wielu powodów zostać zerwana. Po pierwsze, rozwój poddawany jest wielu wpływom, z których sporo różni się w zależności od konkretnej osoby. Po drugie, dzieci są w ogrom­nym stopniu kształtowane przez swoją sytuację społeczną. Kiedy Robert Hinde i jego współpracownicy z Cambridge ob­serwowali dzieci w przedszkolu, stwierdzili, że ich zachowa­nie różniło się od zachowania w domu. Na przykład dzieci, o których matki mówiły, że miewają humory, angażowały się w niewiele wspólnych zajęć w domu, lecz często wchodziły w interakcje z rówieśnikami w przedszkolu.

Ciągłość może zostać chwilowo zerwana także dlatego, że różne dzieci przechodzą określony moment przełomowy w róż­nym wieku. Na przykład dzieci, które w drugim roku życia są wysokie, będą prawdopodobnie wysokie również jako dwudzie­stolatki. Reguła ta może nie sprawdzać się w okolicy trzyna­stego roku życia, ponieważ jednostki różnią się między sobą wiekiem, w którym następuje u nich skok pokwitaniowy po­przedzający dojrzewanie. Tak samo jest w wypadku wielu aspektów zachowania i osobowości. Jeśli podlegają one nie­ustannym przemianom, jak to się często dzieje, to nie dlatego, że osoba przeszła jedną z metamorfoz rozwojowych.