Zamykające się opcje

Im bardziej przyzwyczajasz się do jazdy na rowerze z pod­niesioną kierownicą, tym trudniej jest ci jeździć z kierownicą opuszczoną. Im częściej jesz pieczonego kurczaka, tym nie chętniej będziesz jadł pieczone pędraki. Bywają osoby, które do nowinek kulinarnych podchodzą nieufnie, a im mniejsze było ich wczesne doświadczenie, tym bardziej prawdopodobne jest, że będą odrzucać potrawy w nieznanym kolorze, konsystencji czy smaku. Nawet podczas plag głodu zdarzały się wypadki odrzucania żywności z tego tylko powodu, że wyglądała nie­znajomo. W czasie głodu bengalskiego, który w 1943 roku po­chłonął ponad milion ofiar, wysiłki, by nakłonić głodnych do spożywania pokarmów z pszenicy i prosa, spełzły na niczym. Podstawę wyżywienia biedniejszych mieszkańców Bengalu stanowił przede wszystkim ryż. W domach nie pieczono chle­ba, a do wyrobu lekkich i smacznych placków chapatti potrzeb­ny był żelazny ruszt oraz spore umiejętności. Biedni nie mieli ani jednego, ani drugiego. Ponadto osoby żywiące się głów­nie ryżem przyzwyczajone są do spożywania dużych porcji o rzadszej konsystencji i nie bardzo smakują im bardziej skon­centrowane pokarmy w rodzaju chapatti, które wymagają in­tensywniejszego żucia. Pomimo skrajnego głodu ludzie ci nie­chętnie przestawiali się na nowy rodzaj pożywienia. Hasła za­chęcające do jedzenia pszenicy nie dawały z reguły rezultatów. W raporcie dotyczącym przyczyn klęski przyznano, że prze­stawianie osób żywiących się ryżem na inne rodzaje zbóż było niezmiernie trudne18. W tym samym stylu George Crabbe na­pisał w The Borough, wierszu o mieszkańcach Aldeburgh na wschodnim wybrzeżu Anglii: ?Nawyk był dla nich sprawdzia­nem prawdy ?Tak musi być dobrze, bo tak postępuję od dzie­ciństwa?”.

Im bardziej zakorzenione są preferencje czy nawyki, tym mniejsze szanse na ich radykalną zmianę w późniejszym wieku. Ograniczający aspekt doświadczenia sprawia, że z wiekiem stajemy się coraz bardziej konserwatywni. Kształtowanie się preferencji i nawyków ma charakter zamykający, uniemożli­wiający przyjmowanie nowości i nowych sposobów wykony­wania starych zadań. Jednostka zmienia się w sposób utrud­niający późniejsze zmiany.

Zmiany behawioralne znajdują odzwierciedlenie w mózgu. Struktury mózgowe zmienione przez wczesne doświadczenia mogą wpływać hamująco na powstawanie nowych struktur. Zdarza się, że trwała wada wzroku, jedna z postaci niedowi­dzenia, ma źródło w mózgu, a nie w narządzie wzroku, i po­wstaje-w wyniku nietypowego doświadczenia wzrokowego we wczesnej fazie życia. Rozwój widzenia obuocznego zostaje po­ważnie zaburzony, jeżeli u dziecka występuje zez w pierwszych kilku latach życia. Dziecko uczy się korzystać z jednego oka. Zeza można korygować operacyjnie i dziecko zwykle rozwija wtedy widzenie obuoczne, pod warunkiem wszakże, że zabieg przeprowadzono odpowiednio wcześnie, a tymczasem drugie pozostaje bezczynne. Zwlekanie i przeprowadzenie zabiegu po trzecim roku życia nie przyniesie poprawy, a doprowadzi do trwałej wady jednego oka dziecka19.

Analizie poddano mechanizmy mózgowe zaangażowane w rozwój wzroku u kotów i małp. Zdolność oka do aktywizo­wania neuronów kory wzrokowej u kota zależała od tego, czy w pierwszych trzech miesiącach życia otrzymywało ono bodź­ce wzrokowe. Jeśli w tym okresie nie jest ono stymulowane, traci zdolność pobudzania neuronów korowych, a drugie staje się dominujące, zazwyczaj na resztę życia. Z tym samym pro­cesem mamy do czynienia u człowieka.

Zdarza się, że młodzi mężczyźni utrzymują ? dla własnego usprawiedliwienia, lecz bez żadnych dowodów, iż rzadkie współ­życie płciowe może doprowadzić do utraty męskości, a nawet zaniku penisa. Powiedzenie ?narząd nie używany zanika” jest bliższe prawdy w wypadku rozwijającego się układu nerwo­wego. U kota zmiany mózgowe, dzięki którym używane oko zaczyna dominować nad okiem nie używanym, zachodzą na konkretnym poziomie kory mózgowej. Wygląda to tak, jakby określony zestaw neuronów, wytworzywszy między sobą połą­czenia, wykluczał możliwość zbudowania połączeń między in­nymi neuronami w późniejszym okresie. Wystąpienie takich zmian zamykających jest ściśle uzależnione od specjalnych mechanizmów neurobiologicznych, które obejmują działanie określonych receptorów. Z chwilą ustalenia wzorca reakcji mechanizmy te przestają działać.

Jeżeli mózg nie jest stymulowany drogami wzrokowymi w zwykły sposób, proces zmniejszania liczby receptorów opóź­nia się do chwili ustanowienia niezbędnych połączeń nerwo­wych. Nasuwa się przypuszczenie, że receptory te stanowią rusztowanie pomocne w budowaniu stabilnej drogi wzroko­wej. Jeśli z jakiegoś powodu droga ta nie powstaje, rusztowa­nie pozostaje na swoim miejscu. Stąd, jeśli kot pozbawiony jest w pierwszych miesiącach życia normalnych doświadczeń wzrokowych, okres wrażliwości, podczas którego zachodzą zmiany neuronowe, zostaje wydłużony. Okresów tych nie da się jednak przeciągać w nieskończoność. Gdy brak bodźców wzrokowych przedłuża się, okres wrażliwości dobiega końca, a budowa mózgu zwierzęcia będzie odbiegała od normy. Po­ciąg ostatecznie odjeżdża ze stacji.

Maszyneria neuronowa o określonym przeznaczeniu może zmienić swą funkcję, jeżeli we wczesnym rozwoju zabrakło odpowiednich bodźców. Badanie metodą MRI pokazuje, że ob­szar mózgu odpowiedzialny za przetwarzanie informacji wzro­kowych zostaje u niewidomych prze aranżowany. U osób, które są niewidome od wczesnych etapów życia, wrażenia dotykowe stymulują część pierwotnej kory wzrokowej. Nie dochodzi do tego u ludzi zdrowych. Ową zmianę organizacji mózgu odkry­to w eksperymencie polegającym na zakłócaniu silnym polem magnetycznym funkcjonowania rozmaitych obszarów kory mózgowej u niewidomych. Zakłócanie funkcjonowania kory wzrokowej pociągało za sobą zanik umiejętności rozpoznawa­nia liter wypukłych oraz pisma Braille’a. Ten sam zabieg u osób zdrowych nie wpływał na umiejętność wykonywania zadań wykorzystujących zmysł dotyku. Bezsprzecznie więc w mózgu niewidomych zachodzą zmiany w reakcji na ich do­świadczanie świata zewnętrznego.

Analiza fizjologiczna zaburzeń rozwojowych w systemie wzrokowym ssaków doprowadziła do cennych spostrzeżeń na temat procesów zachodzących w normalnych warunkach. Cza­sy największej aktywności w okresach celowego uczenia się to bardzo interesujące zagadnienia w kontekście rozwoju beha­wioralnego. Analiza ich funkcjonowania pokazuje względnie proste procesy, które leżą u podstaw wielkiej behawioralnej złożoności. Jednym z najlepszych tego przykładów jest wyjąt­kowy proces kształtowania się więzi społecznych u ptaków i ssaków, znany jako imprinting behawioralny.