Przyczyny trudności z teściem

 

Muszę przyznać, że z problemem trudności z teściem spoty­kam się znacznie rzadziej niż z problemem z teściową. Bez wątpienia przyczyną tego stanu rzeczy jest mniej emocjonalne podejście mężczyzny do życia i racjonalniejsza (rozumniejsza) ocena sytuacji, a także mniejsza umiejętność i chęć wchodze­nia w sprawy drugiego człowieka w ogóle, a w jego życie oso­biste, intymne – w szczególności. Na przykład: na rozpaczliwe lamenty żony, jaka to krzywda dzieje się w małżeństwie ich synkowi, gotów jest odpowiedzieć krótkim: „Sam tego chciał" lub nawet: „Widziały gały, co brały", odcinając się niejako od problemu. On żyje swoim życiem, swoimi sprawami, nie za­przątając sobie zbytnio głowy kłopotami (zwłaszcza, jego zda­niem, błahymi) dziecka, które wyszło z domu. Często tak właśnie jest, że mąż-ojciec w wieku czterdziestu kilku lat jest w pełni aktywności życiowej, zawodowej, żyje swoim życiem, podczas gdy matka-żona nierzadko żyje życiem swych dzieci i wnuków. Z jednej strony, jest to piękne, z drugiej zaś, sta­nowi źródło problemów tych dzieci właśnie. Dzieci, które te­raz powinny już żyć na własne konto, na własną odpowie­dzialność.

Wracając do problemu teścia, trzeba stwierdzić, że jednak pewne kłopoty występują. Wynikają one również z niedojrzało­ści. Wymienię tu dwa aspekty typowej niedojrzałości mężczyzn:

  • niedojrzałość w sferze psychoseksualnej,

  • zaburzenia w poczuciu własnej wartości, objawiające się nadmierną autoirytatywnością, a nawet agresywnością