Zbyt duża różnica wieku

 

Wiek ma trochę inne znaczenie dla mężczyzny, a inne dla kobiety. Ona jest bardziej uzależniona od biologii. Mówiąc wprost, czas rodzenia dzieci nie jest obojętny ani dla matki, ani dla dziecka. Co prawda zdarza się, że kobieta swoje pierw­sze dziecko (najczęściej jedyne) rodzi po czterdziestce i wszystko odbywa się szczęśliwie, jednak jeżeli to możliwe, powinno pla­nować się porody (zwłaszcza pierwszy) zdecydowanie wcze­śniej. Łatwiejszą zatem mamy sytuację, gdy dojrzały mężczyzna wiąże się z kobietą o kilka, a nawet kilkanaście lat młodszą, niż wtedy, gdy dzieje się odwrotnie. Oczywiście spora różnica wieku związana jest również z innymi trudnościami – ot, choć­by z inną kondycją fizyczną czy rodzajem odpowiednich rozry­wek. Dodatkowym problemem staje się nierównoległe starzenie się i prawdopodobnie dłuższy czas wdowieństwa (przynajmniej statystycznie rzecz biorąc). W takich małżeństwach ten starszy powinien szczególnie zadbać o zdrowie i kondycję, by zmini­malizować naturalne, związane z wiekiem dysproporcje. Nale­ży rozumieć opory rodziców, gdy ich osiemnastoletni syn przyprowadza do domu trzydziestoletnią kandydatkę na żonę (znam przypadek takiego właśnie małżeństwa). Oczywiście trud­no jednoznacznie określić, jaka różnica wieku jest już duża, a jaka zbyt duża. Mogę jedynie zaświadczyć, że znam kilka naprawdę dobrych małżeństw, w których kobieta jest starsza od męża o 6-10 lat. Rzecz jasna, sytuacja taka wymaga sporej mądrości od żony. Zwłaszcza tego, by wycofała się pod skrzydła męża, a nie weszła w dominującą rolę żony i matki męża jed­nocześnie.

W jednym z tych małżeństw zaobserwowałem taką cha­rakterystyczną sytuację: żona bardzo dobrze prowadziła samo­chód i bardzo to lubiła. Była „nadwornym" kierowcą rodzinnym przed wyjściem za mąż. Mąż miał prawo jazdy od kilku lat, lecz nie mając samochodu, nie nabył wprawy jako kierowca. Od dnia ślubu żona z własnej inicjatywy zajęła miejsce obok kie­rowcy – swego męża. Celowo, wręcz symbolicznie oddała kie­rowniczą rolę w ręce męża. Pewnie ją to sporo kosztowało. Lecz po krótkim czasie różnice się wyrównały i teraz on jest kie­rowcą numer 1 w rodzinie. Ta postawa dotyczyła też innych dziedzin życia i w efekcie niekwestionowaną głową domu jest mąż. Małżeństwo funkcjonuje znakomicie. Należy jednak uświadomić sobie, że decyzji na ślub, przy dużej różnicy wie­ku powinna towarzyszyć decyzja o dodatkowym trudzie, który czeka takie małżeństwo.