West highland white terrier

Skłonności homoseksualne

Ten temat pojawia się zawsze na lekcjach w star­szych klasach. Homo oznacza „ten sam". Skłonnościa­mi homoseksualnymi określa się myśli, fantazje, ma­rzenia i doświadczenia seksualne związane z przed­stawicielami tej samej płci. Wielu nastolatków miało homoseksualne myśli, marzenia, a nawet doświad­czenia. Jeśli i wy mieliście podobne, powinniście wie­dzieć, że jest to normalne i że nie świadczy jeszcze o od­chyleniach. Możliwe, że czujecie się zmieszani i winni z tego powodu, a nawet przestraszeni. Pogłębia te uczucia fakt, że na pewno słyszeliście sporo nieprzy­jemnych dowcipów na ten temat, że znacie różne obraźliwe słowa, jakimi określa się homoseksualistów. Być może słyszałeś, że homoseksualizm jest rzeczą nie­normalną, grzeszną, efektem psychicznej choroby. W takim przypadku zrozumiałe jest, że zadajesz sobie pytanie, czy i twoje ewentualne skłonności seksualne są rzeczą normalną. Sądzimy, że kilka podstawowych informacji o homoseksualizmie pozwoli ci znaleźć od­powiedź na to pytanie.

Chociaż prawie wszyscy mieli jakieś myśli lub na­wet doświadczenia homoseksualne, to za homoseksu­alistów uważamy dopiero te osoby dorosłe, które od­czuwają silny pociąg do osób tej samej płci. Mogą to być zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Kobiety są nazywa­ne lesbijkami, natomiast mężczyźni gejami. W historii było bardzo wielu homoseksualistów, nawet wśród sławnych ludzi. Do osób o tych skłonnościach seksual­nych należą przedstawiciele wszystkich grup społecz­nych, narodowościowych, rasowych, religijnych, za­wodowych. Mogą nimi być lekarze, pielęgniarki, praw­nicy, kierowcy, policjanci, artyści, bisnesmeni, nau­czyciele, politycy, sportowcy, rabini, księża, piłkarze, ludzie żonaci i nieżonaci, rodzice – można by wymie­niać bez końca.

Większość dorosłych to heteroseksualiści (hetero znaczy „przeciwny"). Zainteresowania seksualne tych osób skierowane są ku płci odmiennej. Jedna osoba do­rosła na dziesięć wykazuje skłonności homoseksual­ne. Chociaż na ogół określa się ludzi albo jako hetero- seksualistów albo j ako homoseksualistów, zdarzaj ą się przypadki występowania obu skłonności naraz. Pra­wie nikt nie jest ściśle hetero- lub homoseksualny.

Przejdźmy teraz do pytań dotyczących homoseksu­alizmu, zadawanych przez moich uczniów.


Czy homoseksualizm jest czymś niemoralnym? Czy takie za­chowanie jest nienormalne i świadczy o chorobie psychicznej i zboczeniu?

W przeszłości powszechnie uznawano to zjawisko za nienormalne i objaw zboczenia. Również i dzisiaj niemało jest ludzi przeświadczonych, że w takich przy­padkach konieczne jest leczenie psychiatryczne. Ale jest też wiele osób, które uważają, że jest to prywatna sprawa każdego człowieka i że po prostu zdarza się, iż niektórzy mają takie skłonności. Według tych osób jest to normalny, zdrowy sposób życia, możliwy do zaak­ceptowania w równym stopniu jak heteroseksualizm.

Co to jest biseksualizm?

Biseksualistą nazywana jest osoba, która odczuwa równomierny pociąg do osób obydwu płci i utrzymuje z nimi kontakty seksualne.

Jeśli w młodości ktoś miał odczucia homoseksualne lub szalał za kimś tej samej płci, czy oznacza to, że jako osoba dorosła będzie na pewno homoseksualistą?

Homoseksualne odczucia okresu dojrzewania nie decydują o tym, czy ktoś w przyszłości będzie homo­seksualistą. Niektóre z takich osób w późniejszym wieku są homoseksualistami, inne heteroseksualistami. Niektórzy dorośli homoseksualiści w młodości mieli już takie skłonności seksualne, inni zaś hetero­seksualne.

Czy ktoś może wiedzieć o tym, że jest homoseksualistą, będąc jeszcze młodą osobą?

Tak. Niektóre osoby twierdzą, że wiedziały już o tym będąc nastolatkami, a nawet dziećmi.których dochodzi do kontaktu z wyżej wymienionymi substancjami wytworzonymi przez osobę chorą na AIDS, mogą doprowadzić do zarażenia się wirusem HIV. Mężczyźni homo- i biseksualiści powinni z uwa­gą przeczytać podrozdział o AIDS.

Platoniczne zadurzenie

Oczywiście, czasami jesteśmy zainteresowani inne­go typu związkami niż przyjaźń. Zadurzenie oznacza zachwycenie się jakąś konkretną osobą. Takie fascy­nacje bywają bardzo ekscytujące. Myśli się całymi dniami o tej osobie, chwyta się jej słowa i spojrzenia, w wyobraźni przeżywa się z nią wspaniałe chwile.

Zdarza się, że nastolatki są czasami oczarowane osobami, które z pewnością nie odwzajemniają ich uczuć. Może to być gwiazda filmowa, piosenkarz, nau­czyciel, inna osoba dorosła lub przyjaciel czy przyja­ciółka starszego brata lub siostry. Tego typu doświad­czenia bywają bardzo przyjemne i są bezpiecznym spo­sobem eksperymentowania, gdyż i tak w głębi serca wiadomo, że obiekty naszych uczuć są dla nas nieosią­galne. Nie trzeba wtedy, inaczej niż w rzeczywistych związkach, zastanawiać się, co powiedzieć lub co zro­bić. Możemy puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie cokolwiek tylko chcemy nie troszcząc się, czy wzbu­dzimy sympatię w obiekcie naszych westchnień. W pewnym stopniu tego typu zadurzenia są miłą przygo­dą oraz dobrym przygotowaniem do rzeczywistych związków.

Niemniej jednak zauroczenie osobą dla nas nieosią­galną może nieść ze sobą cierpienie. Któregoś roku u- czennice z mojej klasy zakochały się w pewnym pio­senkarzu rockowym. Wytapetowały sobie pokoje jego plakatami, chodziły poobwieszane znaczkami z jego podobizną, czytały wszelkie wzmianki na jego temat, zwierzały się sobie nawzajem ze swoich uczuć. Kiedy ich idol ożenił się, były bardzo zawiedzione. Ale jedna z nich wpadła w prawdziwą rozpacz. Była do tego stop­nia zafascynowana tym piosenkarzem, że wiadomość o jego ślubie załamała ją. Jeśli więc ty także jesteś pod coraz silniejszym zauroczeniem osoby dla ciebie nieo­siągalnej, dobrze jest zdać sobie od czasu do czasu sprawę, że to uczucie nigdy nie wejdzie w fazę realiza­cji i istnieje tylko w twojej wyobraźni.

Nie wszystkie zauroczenia są nierealne. Możesz być pod wrażeniem kogoś w twoim wieku, kogo znasz na przykład ze szkoły, z kościoła czy z klubu. Jeśli ta oso­ba odwzajemni twoje uczucia, fascynacja może przero­dzić się w prawdziwe uczucie. Gdy jednak tęsknisz za kimś, kto nie odwzajemnia twoich uczuć, jest to spra­wa bolesna. Jeśli stwierdzisz, że twoja nie odwzajem­niona miłość dużo cię kosztuje, poproś o radę rodziców, nauczyciela czy kogoś dorosłego.

Mówiąc o zauroczeniu lub romantycznym czy sek­sualnym zainteresowaniu jakąś konkretną osobą, którą się zna, należy odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:

Skąd wiemy, że ten ktoś nas lubi? Jak sprawić, by ta druga osoba wiedziała, że nam się podoba?

Są na to dwa sposoby. Można to zrobić samemu lub poprosić przyjaciela (przyjaciółkę), aby ci pomogli. Jeśli decydujesz się na ten drugi sposób, musisz pa­miętać, że tym kimś musi być osoba zaufana i absolut­nie pewna. W przeciwnym razie narazisz się na to, że o twoim największym sekrecie dowie się cała szkoła. Na pewno łatwiej jest posłużyć się kimś innym, ale pa­miętaj, że w tym wypadku nie masz żadnej kontroli nad tym, co mówi ta druga osoba. Przypuśćmy, że chciałabyś tylko poznać reakcję interesującej cię osoby na twoje imię. Zamiast tego twoja przyjaciółka infor­muje go radośnie, że za nim szalejesz.

Z tych względów wiele osób woli załatwiać te spra­wy osobiście. Można być dla tej osoby miłym, okazać jej sympatię, rozmawiać, chętnie chodzić z nim do kina lub na spacery albo wręcz wyznać tej osobie, że jest dla ciebie wyjątkowa. Obserwując reakcję drugiej strony, łatwo możesz się zorientować, jaki jest jej stosunek do ciebie.

Bez względu na to, czy powiesz tej osobie o swoich uczuciach osobiście, czy też zrobi to za ciebie inna oso­ba, nikt postronny nie może w tej rozmowie uczestni­czyć. W przeciwnym razie ten ktoś tak dla ciebie waż­ny może się poczuć do tego stopnia speszony, że od­powie cokolwiek, by pokryć zawstydzenie, a ty zin­terpretujesz to niekorzystnie dla siebie.