grand theft auto 5

Przyjaźń

Kontakty między nastolatkami różnych płci mogą przybierać różnorodne formy. Mogą to być randki, pierwsze wielkie miłości lub zwykły flirt. Jest również całkiem możliwe, że nie ma żadnej z tych rzeczy. Za­uważalna jest jednak zmiana podejścia otoczenia do kontaktów nastolatków różnych płci.

Kiedy dzieci są małe, nikt nie zwraca uwagi, że dzieci różnych płci przyjaźnią się ze sobą. Zdarza się, że dorośli podśmiewają się ze „szczenięcej miłości", ale nikt nie uważa, że jest coś niestosownego w tym, że dzieci bawią się razem, a czasami jedno nocuje w domu drugiego. Nagle jednak przychodzi taki czas, że nie wypada już spać w domu przyjaciela lub przyja­ciółki, gdy nie są oni tej samej płci co wy. Wszyscy za­częliby od razu mówić, że między wami jest coś więcej niż zwykła przyjaźń.
Wiele dzieci skarży się, że w pewnym wieku coraz trudniej jest przyjaźnić się im z dziećmi innej płci. Jed­na z dziewcząt opowiedziała mi:


Idę w sobotę wieczór na zabawę do Pawła, a mój brat kpi ze mnie, że jestem w koledze zakochana. Oczywiście lubię Pawła, ale wcale nie jestem w nim zakochana. Nagle nie można już mieć chłopca-przyjaciela. Od razu musi to już być mój chłopak.

Oto relacja jedenastoletniego chłopca, który przy­jaźnił się z Anią od dzieciństwa:

Przyszedłem do Ani i miałem u niej spać. Przed pójściem spać kąpaliśmy się w basenie. Nagle przyszły jej koleżanki z sąsiedz­twa i zaczęły kpić sobie ze mnie, że jeśli zostanę na noc w domu dziewczyny, to pewnie jestem gej.

Wiele nastolatków skarży się, że nie mogą przyjaź­nić się z chłopcem lub dziewczyną bez docinków i ko­mentarzy, że między nimi musi coś być. Toteż w klasie często omawiamy, jak sobie z tym radzić. Oto kilka rad, jak należy postępować w podobnych przypadkach:
–        nie zwracaj uwagi na plotki i kpiny,

–        spokojnie wyjaśnij, że jesteście po prostu przyja­ciółmi,

–        porozmawiaj ze swoim przyjacielem (przyjaciół­ką), że te plotki i docinki nie obchodzą cię i nie mo­gą zaszkodzić waszej przyjaźni,

–        nie przejmuj się za bardzo tymi wszystkimi plot­kami, bo gdy dorośniesz, podobna rzecz nikogo nie będzie dziwić,

–        odwróć sprawę – śmiej się z tych, którzy się z ciebie śmieją, bo są tacy dziwni, że nie umieją się przy­jaźnić z osobą odmiennej płci,

–        przyjmij postawę „i co z tego". Bo w gruncie rzeczy kogo to obchodzi, czy jesteś w nim (niej) zakochana(y) czy nie,

–        wytłumacz, dlaczego dobrze jest mieć przyjaciela odmiennej płci i co ci daje ta przyjaźń,

–        uświadom sobie, że ci, którzy z ciebie żartują, mo­gą być zazdrośni, że tobie udało się zdobyć takiego przyjaciela, a im nie.
Są to dobre i wypróbowane rady, pomogą ci uchro­nić waszą cenną przyjaźń przed wszelkiego rodzaju dwuznacznością.

Stosunek seksualny

Na ogół uczniowie bardzo są ciekawi, co to właści­wie jest i jak się odbywa. Była już o tym mowa w rozdziale. Zanim przeczytasz nasze pytania i od­powiedzi, dobrze byłoby przypomnieć sobie tamte wiadomości.

Jak to się dzieje, że członek podczas stosunku mieści się w poch­wie, która jest od niego mniejsza? Czy może to pani wyjaśnić i pokazać na rysunku?

Jest takie stare powiedzenie: „Rysunek wart więcej niż tysiąc słów". Toteż odpowiadając na to pytanie pos­łużmy się rysunkiem. Widać na nim ułożenie człon­ka w pochwie podczas stosunku, odbywanego w jednej z wielu pozycji.

Od czego zaczyna się zbliżenie? Czy może pani wytłumaczyć, co się wtedy kolejno robi?

W kontaktach seksualnych nie ma sztywnych re­guł, których należy się trzymać. Kiedy dzieci po szkole wychodzą na boisko czy plac zabaw, nikt im nie wydaje rygorystycznych poleceń, że najpierw mają zrobić pięć kroków, potem trzy koziołki, potem przez pięć minut huśtać się, a następnie wspinać się na drabinki. Po prostu bawią się i robią to, co chcą. Nie mam zamiaru sugerować, że odbywanie stosunku płciowego oznacza to samo co baraszkowanie na placu zabaw (choć jest w nim coś z figlarności i wesołej swobody). Rzecz pole­ga na tym, że nie istnieją żadne zasady czy instrukcje lub właściwy sposób, jak ma się odbywać stosunek płciowy. Niektórzy na początku całują się, pieszczą, głaszczą narządy płciowe, piersi, co wzbudza w nich ciepłe, zmysłowe podniecenie. Nazywamy to grą miłos­ną. Wstępna gra miłosna może również polegać na po­budzaniu narządów płciowych ustami. Jest to tak zwa­na miłość francuska lub stosunek oralny.

Kiedy w naszej klasowej skrzynce pojawia się temat miłości francuskiej, część uczniów wykrzykuje: „Czy naprawdę ktokolwiek chce i lubi tak robić?"

Wyjaśniam wtedy, że dla wielu osób jest to bardzo przyjemne i daje im poczucie bliskości. Ludzie chętnie ją stosują także dlatego, że nie pociąga za sobą ryzyka zajścia w ciążę. Dla wielu uczniów istnienie takiego ro­dzaju seksu jest zaskoczeniem, bo wydaje się im, że to miejsce jest brudne i pełne zarazków. W rzeczywistoś­ci – o czym już wiemy – więcej zarazków jest w ustach niż na genitaliach.

Ale nie wszyscy to lubią i to nieprawda, że podczas zbliżenia zawsze do niego dochodzi. Niektórym parom sprawia to przyjemność, innym nie, czy to z powodów religijnych, czy moralnych. Oba te zachowania są zu­pełnie normalne. Każdy sam musi zdecydować, jaki rodzaj seksu najbardziej mu odpowiada, bo to jest sfe­ra, w której nie wolno ani siebie, ani kogoś do niczego zmuszać.


Czy stosunek seksualny jest dla kobiety bolesny?

Nie, nie jest bolesny ani dla kobiety, ani dla męż­czyzny. Seks jest wspaniałą rzeczą, zakładając oczy­wiście, że ma się na względzie nie tylko swoją przyjem­ność, ale i partnera, że oboje czerpią z niego rozkosz, troszczą się o siebie, szanują wzajemnie swoje uczucia. Jak już mówiłyśmy, podczas wzwodu członek się po­większa, ale elastyczna pochwa dostosowuje się do jego rozmiarów. Kiedy kobieta jest podniecona, w pochwie wytwarza się śluz, dzięki któremu członek znacznie łatwiej wsuwa się do pochwy (u mężczyzny żołądź wte­dy również pokrywa się śluzem). W tym czasie górna część pochwy rozciąga się, tak że wsuwający się do niej penis nie wywołuje przykrości. Stosunek odbyty przed osiągnięciem stanu pożądania i nim pochwa wypełni się śluzem, może sprawić przykrość obojgu. Mężczyźni są na ogół szybciej gotowi do stosunku niż kobiety, ale zanim zdecydują się na wprowadzenie członka do pochwy, muszą się upewnić, czy jest w niej dostateczna ilość śluzu. W przeciwnym razie należy kontynuować wstępne pieszczoty.

Seks nie jest bolesny, niemniej przy kilku pierw­szych stosunkach kobieta może odczuwać ból. Powo­dów jest wiele. Po pierwsze dziewczyna na początku swego życia seksualnego bywa zdenerwowana, co po­woduje skurcz pochwy i hamuje wydzielanie śluzu. Po drugie, jeśli partnerzy bardzo spieszą się z wpro­wadzeniem członka do pochwy, pochwa także może jeszcze nie być odpowiednio przygotowana. Po trzecie, jeśli dziewczyna jest dziewicą, wejście do pochwy może być zaciśnięte, a otwór w błonie dziewiczej mały. Zbyt pośpieszne wprowadzenie członka może doprowadzić do bardzo bolesnego jej rozerwania. Dlatego tak waż­ne jest, by rozpoczynać współżycie łagodnie i bez po­śpiechu.


Co się czuje podczas stosunku?

Pytano mnie o to bardzo często i za każdym razem miałam ten sam kłopot z odpowiedzią. Każdy człowiek przeżywa to inaczej. Wszyscy na ogół są zgodni, że jest to wspaniałe. Oczywiście wiele zależy od okoliczności. Jeśli robi się to z kimś, kogo bardzo się kocha, i obie strony pragną być ze sobą tak blisko, seks może być źródłem radości i szczęścia. Uprawiając seks z bliską osobą, można mieć bardzo silne i piękne doznania, można lepiej ją poznać i zrozumieć.

Seks może być jednak źródłem cierpienia. Jeśli nie zależy ci na partnerze, nie masz ochoty na współżycie, zbliżenie seksualne zostawia pustkę i niesmak. Jeśli nie jesteś pewna, czy chcesz tego, przeczytaj fragment z ostatniego rozdziału „Podejmowanie decyzji związa­nych z życiem seksualnym".