Bliźnięta

Niezwykłe podobieństwo bliźniąt, a zwłaszcza mistyczny niemal związek bliźniąt jednojajowych, to temat dobrze znany literaturze. Na przykład, powieść Bruce’a Chatwina On the Black Hill to historia Lewisa i Benjamina Jonesów, identycz­nych genetycznie bliźniąt mieszkających na walijskiej farmie.

Od czterdziestu dwóch lat śpią w tym samym rodzicielskim łożu. Osiągnąwszy wiek średni, spotykają kobietę, która pro­wadzi badania nad bliźniętami, a ich przypadek wyjątkowo ją zafascynował.

Bliźnięta, powiedziała, odgrywają ważną rolę w większości mito­logii- Grecka para, Kastor i Polluks, to synowie Zeusa i łabędzia i obaj wykluli się z tego samego jaja.

–   Zupełnie jak wy!

–    Niemożliwe! – Aż usiedli.

Mówiła dalej, wyjaśniając różnicę między bliźniętami jedno- a dwujajowymi. Tłumaczyła im, dlaczego niektóre są identyczne, podczas gdy inne nie. Chwytali się za głowy, próbując pojąć sens skomplikowanych wyrazów, lecz jej słowa zdawały się dryfować w stronę krainy nonsensu: ?…psychoanaliza… kwestionariusze… problem dziedziczności i środowiska…”. Co to wszystko znaczyło? W pewnej chwili Benjamin wstał i poprosił, żeby na skrawku papie­ru napisała mu słowo ?monozygotyczny”. Złożył go potem i schował do kieszeni kamizelki.

Pod koniec powiedziała, że najczęściej jednojajowe bliźnięta są nierozłączne, nawet w chwili śmierci.

–    Ach – westchnął Benjamin rozmarzonym głosem – zawsze to czułem.

W rozwoju badań nad dziedzicznością ludzkiego zachowa­nia ogromną rolę odegrały porównania bliźniąt jednojajowych z dwujajowymi. Bliźnięta jednojajowe (monozygotyczne) mają takie same geny, ponieważ pochodzą z tego samego zapłodnio­nego jaja. Są naturalnymi klonami. Bliźnięta dwujajowe (dyzygotyczne) rozwijają się natomiast z dwóch zapłodnionych jaj, a co za tym idzie, nie są do siebie bardziej podobne niż para zwykłego rodzeństwa. W świecie Zachodu bliźnięta występują średnio raz na osiemdziesiąt trzy urodzenia, z czego jedna trzecia to bliźnięta jednojajowe. Bliźnięta dwujajowe w pew­nych rodzinach przychodzą na świat częściej niż w innych. Na Wyspach Alandzkich w południowo-zachodniej Finlandii żyje odizolowana społeczność, w której dwadzieścia jeden procent kobiet urodziło bliźnięta5. Ogólnie rzecz biorąc, ciąże bliźnia­cze zdarzają się najczęściej u ludzi pochodzenia afrykańskie­go, najrzadziej zaś – pochodzenia azjatyckiego. Podobnej dzie­dzicznej prawidłowości nie udało się znaleźć w wypadku bliź­niąt monozygotycznych.

Gdyby bliźnięta monozygotyczne pod względem jakiejś ce­chy behawioralnej nie były do siebie bardziej podobne niż bliź­nięta dyzygotyczne, można byłoby przypuszczać, że wpływ genetyczny na tę cechę jest słaby. I przeciwnie, jeśli bliźnięta jednojajowe są zdecydowanie bardziej podobne niż dwujajowe (bądź zwykłe rodzeństwo), należy się spodziewać mechanizmu dziedziczenia z udziałem genów jądrowych. Musimy tu jed­nak dodać, że znane są także inne mechanizmy dziedziczenia, na przykład z udziałem genów zlokalizowanych w mitochondriach, biochemicznych elektrowniach komórki. Do dyskusji na temat dziedziczności jeszcze wrócimy, ponieważ błędem byłoby sądzić, że dziedziczność oznacza po prostu geny.

Inną metodą badania wpływu genów na zachowanie jest porównywanie bliźniąt wychowywanych osobno (ponieważ jed­no albo oboje zostali adoptowani tuż po narodzinach) z bliźnię­tami wychowywanymi razem. U jej podstaw leży założenie, że separacja we wczesnym niemowlęctwie wyklucza wpływ tego samego środowiska, co z kolei pozwala ujawnić się jedynie czynnikom genetycznym. Założenie to nie jest jednak w pełni poprawne, gdyż bliźnięta, które zostały rozdzielone natych­miast po porodzie, dzieliły wspólne środowisko w łonie matki przez kluczowe dziewięć miesięcy po poczęciu. Owa oczywista prawda jeszcze bardziej mnoży problemy związane z ustale­niem źródeł różnic indywidualnych. Co więcej, separacja tuż po urodzeniu i wychowywanie w środowiskach uważanych za odmienne nie wyklucza możliwości, że środowiska te mają jed­nak wiele cech wspólnych.

Niemniej wygląd, zachowanie i osobowość bliźniąt jednojajowych, które wychowywano osobno, często są uderzająco po­dobne. W pewnym udokumentowanym przypadku para bliź­niąt została rozdzielona tuż po urodzeniu, po czym jeden chło­piec mieszkał w Kalifornii, a drugi w Niemczech. Kiedy jednak po trzydziestu pięciu latach bracia spotkali się, byli identycz­nie ubrani oraz nosili podobne wąsy. Obaj mieli również na­wyk zakładania gumek elastycznych na przegub, a także dzi­waczny zwyczaj spłukiwania muszli zarówno przed, jak i po skorzystaniu z toalety.

Podobne doniesienia bywają traktowane dość sceptycznie w przekonaniu, że wymienia się jedynie przypadki uderzają­cych podobieństw, a ignoruje dla dobra wywodu przykłady bliźniąt, które się różnią. Niemniej jednak część dobrze prze­prowadzonych badań statystycznych pokazuje, że pod wzglę­dem cech osobowościowych bliźnięta monozygotyczne wycho­wywane osobno są bardziej do siebie podobne niż wychowywa­ne osobno bliźnięta dyzygotyczne. Przy dokonywaniu takich porównań nie jest istotne, jak często argumentowano, czy po­miary badanych cech behawioralnych są proste i stosunkowo niepodatne na wpływy. Chociaż wśród pomiarów niezmien­nych różnice trudniej znaleźć, to jednak się je tam znajduje. Dochodzimy więc do nieuniknionego wniosku, że niektóre obserwowalne aspekty zachowania jednostki są kształtowane przez czynniki dziedziczne.

Dalszych dowodów oddziaływań genetycznych dostarczają obserwacje wzorców rozwoju behawioralnego. Wiele aspektów zachowania i funkcjonowania intelektu nie rozwija się w sta­łym tempie: z oczywistymi umysłowymi ?skokami rozwojowy­mi” mamy do czynienia w dziecięcej zdolności do złożonych procesów myślowych i rozumowania. Wiek pojawiania się owych skoków jest różny u poszczególnych dzieci. Jak w wy­padku innych cech zachowania bliźnięta jednojajowe wykazu­ją większe podobieństwo pod względem czasu pojawiania się owych skoków niż bliźnięta dwujajowe. Można stąd wniosko­wać, że indywidualne różnice wzorców rozwoju behawioralne­go są uwarunkowane czynnikami dziedzicznymi.